czwartek, 5 stycznia 2017

Odnowione figiurki

Odnowione figurki

Dziś na moim blogu coś całkiem nowego. 
W zeszłym roku dostałam zlecenie na odnowienie figurki. Przyznam szczerze że bardzo się bałam. 
Dużo czytałam o odnawianiu figurek zanim zabrałam się do pracy. 

Pierwsza figurka to postać Jezusa Chrystusa. 
Była bardzo mocno zniszczona. 
Wiele godzin szlifowałam ja, aby pozbyć się starek brzydkiej farby.
Później było już przyjemniej. Nałożyłam farbę podkładową, a następnie farby kolorowe. 
Efekt mega:D Figurka została mocno zalakierowana :) 
Mam nadzieję że będzie długo służyła właścicielom. 


Kolejna figurka to postać Najświętszej Maryi Panny. 
Oryginał nie był już aż tak bardzo zniszczony, ale i tak odnowienie zajęło sporo czasu. 





Pozdrawiam 
Basia - Gonska Art



  

piątek, 23 grudnia 2016

Świętowania nadszedł czas...

Świętowania nadszedł czas...

Nadszedł świąteczny czas. Długo wyczekiwany wieczór już jutro.

A ja dziś chcę Wam pokazać moją piękną strojną choineczkę.

Wróć Choinkę he bo jak każdego roku jest duża i dostojna. 
A na Niej zawisły własnoręcznie wykonane bombki. 








Ale w domu zagościły także inne ozdoby 



Przed Świętami w mojej pracowni bardzo dużo się działo ...
Królowały puszki i pudełka na ciasteczka 














Pozdrawiam Serdecznie :)
Basia 

czwartek, 24 listopada 2016

Coś dla dzieci i dorosłych .

Coś dla dzieci i dorosłych 

W pracowni Gonska Art codziennie powstają nowe rzeczy. 
Niestety  duża ilość obowiązków  sprawia, że bardzo mocno zaniedbałam mój blog. 

Niedawno miałam przyjemność wykonać szkatułkę dla Pani Ireny z okazji 70 urodzin:) 

Jej mąż Szczepan także świętował 70 urodziny i dla niego powstała drewniana skrzyneczka na alkohol. Jest bardzo mocno spersonalizowana. 








Nie dawno wykonałam także skrzyneczkę dla syna mojej bardzo dobrej znajomej. 



Powstał także obrazek z Aniołem Stróżem




W tym tygodniu ruszyły u mnie przygotowania świąteczne :D 

Powstają między innymi:

Lampiony:





 Wianki
Plecione przez moją mamą, a zdobione przeze mnie. 


Powstała także pierwsza bombka 


Puszka na pierniczki 


A także herbaciarka z ptaszkami 



Pozdrawiam serdecznie 

Basia :) 



wtorek, 18 października 2016

Nadmiar pracy... czas na marudzenie

Nadmiar prac...

Muszę przyznać, że czasami brakuje mi sił, czasu na nowe blogowe posty.... 
PRZEPRASZAM

Ostatnio bardzo dużo się u mnie dzieje. Odkąd moja pasja stała się także pracą wszystko się zmieniło. To już nie jest tylko tworzenie, ale także cała otoczka wokół tego. 
Klienta trzeba znaleźć , pracę stworzyć, zareklamować...
I tak w kółko... 
Do tego jeszcze jestem w połowie drogi do wybudowania nowego domu ( razem z rodzicami), więc w wolnej chwili szukamy materiałów, firm itp. 

Na szczęście mam dużą pomoc ze strony mojej kochanej mamy. Inaczej już dawno bym się poddała. 
Przekonałam się że klient bywa różny... 
Zamawia personalizowanie skrzyneczki, a później je chce ale za darmo... 
Pomimo że od początku zna cenę... W końcu nie płaci za produkt, trzeba prosić się o odebranie pracy... Pisze że za 2dni  za tydzień, a potem milknie... 
Irytujące to jest...

Tworzę bardzo dużo:) co mnie cieszy, ale też mam czas że brak mi pomysłów na nowości...
Jakoś nie umiem się zabrać do tworzenia świątecznych dekoracji...
Może dlatego że ciągle u mnie Wielkanoc i jajka:D

W niedzielę uczestniczyłam w targach piękna w Zakrzowie. 
Na ta okazję stworzyłam parę nowych prac. 
Niestety po raz kolejny przekonałam się że takie targi nie dają zbyt dużego zysku.
Na szczęście chociaż wyszłam na plus ;) 
Opłaty dla wystawców nie są małe, do tego upominki konkursowe... 
a w zamian wystawca ma stoliczek i krzesełko i... małą frekwencję. 
W dodatku osoby przychodzące z góry podchodzą i mówią że drogo...  
Że mamy dać rabat bo dziecko chce skrzyneczkę... Ja wszystko rozumiem ale zapewne Panie tworzące się ze mną zgodzą że produkty swoje kosztują...  
A co bardziej zabawne to najpierw Panie mówią że drogo a potem wydają dużo więcej na piwo czy inne rozrywki... A przecież te 500 + ma być na dziecko... 
To przykre ...

A oto prace które zabrałam ze sobą na wystawę:






Na szczęście są też fajne chwile , kiedy tworzę z uśmiechniętą buźką. 
Tak właśnie powstawała komódka/ szkatułka z rowerem:) 






Dużą radość daje mi tworzenie kuferków dla dzieci :) 










Dziś troszkę po marudziłam... ale chyba każdy miewa takie dni...

Pozdrawiam serdecznie 
Gonseczka Basia 
Gonska Art