sobota, 23 sierpnia 2014

Różane pudełeczko + śliwkowe szaleństwo

Różane pudełeczko
Po dość długim czasie udało się znaleźć chwilkę na tworzenie. Wykonałam pudełeczko na druty mojej mamy. Użyłam klasycznych  papierów do decoupage z linii Asket designe collection. Lubię z nimi pracować. Ostatnio mam skłonności do przesadzania znów, dlatego nie cieniowałam tym razem. Wykonałam tez tacę ale wydaje mi się ze wyszła zbyt ciemna i wszystkiego jest za dużo:(
różane pudełeczko





W końcu mamy sezon na śliwki:) wykonałam parę zdjęć mojego śliwkowego sadu. W tym roku owoców jest bardzo dużo aż uginają się gałęzie. Pod śliwkami pasą się gąski.
śliwkowa alejka





Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających J
Nowe krasnale ogrodowe


Gonseczka- Basia

Różane pudełeczko + śliwkowe szaleństwo

Różane pudełeczko
Po dość długim czasie udało się znaleźć chwilkę na tworzenie. Wykonałam pudełeczko na druty mojej mamy. Użyłam klasycznych  papierów do decoupage z linii Asket designe collection. Lubię z nimi pracować. Ostatnio mam skłonności do przesadzania znów, dlatego nie cieniowałam tym razem. Wykonałam tez tacę ale wydaje mi się ze wyszła zbyt ciemna i wszystkiego jest za dużo:(
różane pudełeczko





W końcu mamy sezon na śliwki:) wykonałam parę zdjęć mojego śliwkowego sadu. W tym roku owoców jest bardzo dużo aż uginają się gałęzie. Pod śliwkami pasą się gąski.
śliwkowa alejka





Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających J
Nowe krasnale ogrodowe


Gonseczka- Basia

niedziela, 17 sierpnia 2014

Zimowe zapasy..

Asortyment na zimę
Sezon na owoce i warzywa w pełni dlatego dziś będzie inaczej niż zwykle. Nie pochwalę się swoimi dziełami, a smakołykami mojej mamy. Oczywiście kiedy tylko mogę to pomagam, ale to właśnie moja mama jest 100 % gospodynią domową. Często zadaje mi pytanie ,, Basiu dlaczego moja kuchnia nie jest taka jak w filmach, idealnie czysta’’ , zawsze odpowiadam jej że taka by była gdyby nic nie robiła. Uwielbiam powiedzenie ,, Tylko nudne kobiety maja idealnie czyste domy’’. Zgadzam się z nim.  Lato to okres kiedy w mojej kuchni ciągle się coś smaży, piecze czy suszy. Dlatego nie ma czasu na nudę.

W  naszej piwnicy jest już zapas na sroga zimę ( nawet nie jedną;)). Znajdziemy w niej dżemy, galaretki, konfitury, kompoty oraz nalewki. Mamy Duzy ogród i większość owoców pochodzi właśnie z niego.  Galaretki, konfitury i nalewki dopiero od niedawna goszczą w naszej piwnicy.
Konfitury:
Przyznam że nie ma nic lepszego jak konfitura z jeżyn do herbatki w zimowy wieczór, szczególnie że do jej wykonania wykorzystujemy rum. Nadają się także do ciast i tortów. Dla zainteresowanych podaję przepis:
Tatrzańskie konfitury jeżynowe:
1kg jeżyn
1kg cukru
1 ½ szklanki wody źródlanej
½ szklanki brandy lub rumu
Zebrane owoce (najlepiej leśne) należy zalać alkoholem. Z cukru i wody przygotowujemy gęsty syrop, a gdy zawrze delikatnie wkładamy jeżyny. Doprowadzamy do wrzenia na silnym ogniu, następnie odstawiamy je do ciepłego miejsca na 24 godziny. Następnego dnia konfiturę podgrzewamy na małym ogniu, do chwili aż staną się szkliste. Przekładamy je do słoiczka na górę wlewamy łyżeczkę alkoholu.
Podaję właśnie ten przepis gdyż są to moje ulubione konfitury. W piwniczce są już też konfitury z wiśni, aroni, dzikiej róży  i czarnej porzeczki.
Dżemy:
To właśnie one królują wśród przetworów. Uwielbiam szczególnie łączenie owoców np. dżem brzoskwiniowy z mango i wanilią. Bardzo dobry jest także dżem z pigwy (idealny do ciast lub na tosty), jako że jest cierpka trzeba ją przełamać cytryną.
Kompoty:
Wiele osób już ich w ogóle nie robi, ale u mnie w domu prawie do każdego obiadu jest kompot. W spiżarni znajdziemy kompoty z: truskawek, jabłek, czereśni, wiśni, gruszek, pigwy, jeżyn, porzeczek, agrestu, śliwek.


Nalewki:
Każdy kto był w moim domu wie że to specjalność mojej mamy.  Na każdą dolegliwość coś się znajdzie : na ból żołądka- pieprzówka, na nerwy-nalewka z melisy, na wysokie ciśnienie- aroniówka, na złe krążenie- głóg itd. Nalewki są pyszne i zdrowe (w rozsądnej ilości), ale ich wykonane zajmuje sporo czasu. W domowym barku znajdziemy jeszcze nalewkę z: moreli, chrzanu, wiśni, czereśni, jarzębiny, mięty, śliwek, gruszek, agrestu, anyżu, dzikiej róży. Polecam książkę z przepisami na różnego rodzaju nalewki pt ,, Złota księga nalewek’’ wyd. Baobab.

Kolejne przetwory wykonywane są z warzyw. Różnorodne sałatki z ogórków, kapusty i dodatków. W tym roku wyjątkowo mieliśmy urodzaj na ogórki (300 kg), dużo rozdałyśmy rodzinie i znajomym a z reszty wykonałyśmy przetwory. Uwielbiam wszystko co kiszone więc najwięcej jest kiszonych ogórków. Na początek kisimy zawsze w beczkach glinianych a później w słoiku. Rok temu pierwszy raz do kiszenia dodałyśmy chili i przyznam ze są pyszne. W piwniczce są też ogórki w occie, po żydowsku, a także sałatki z przyprawą do grilla, curry i ketchupem.



Warzywa dużej mierze zbierane są później więc jeszcze wiele przednimi np. kiszenie kapusty :D. w moim ogródku pojawiły się też dorodne dynie, cebule, pory, pietruszka, marchewka, kalafior, fasolka i inne J. Wiele z tych warzyw mama suszy, a następnie mielimy w moździerzu i powstaje idealna przyprawa do zup czy mięś.  W tym roku czekają nas też jeszcze wykopki, a ziemniaki obrodziły więc będzie co zbierać.
O mojej spiżarni mogłabym pisać i pisać… Przesyłam parę zdjęć  na potwierdzenie moich słów. Niestety w całym zabieganiu mam mało czasu na zdobienie. Mam nadzieję że jak tylko przyjdzie jesień to wszystko nadrobię.
Na koniec wpisu dodaje zdjęcia mojej Kocicy - Łatki z serii śpię gdzie lubię :D


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mojego bloga
Gonseczka- Basia 

Zimowe zapasy..

Asortyment na zimę
Sezon na owoce i warzywa w pełni dlatego dziś będzie inaczej niż zwykle. Nie pochwalę się swoimi dziełami, a smakołykami mojej mamy. Oczywiście kiedy tylko mogę to pomagam, ale to właśnie moja mama jest 100 % gospodynią domową. Często zadaje mi pytanie ,, Basiu dlaczego moja kuchnia nie jest taka jak w filmach, idealnie czysta’’ , zawsze odpowiadam jej że taka by była gdyby nic nie robiła. Uwielbiam powiedzenie ,, Tylko nudne kobiety maja idealnie czyste domy’’. Zgadzam się z nim.  Lato to okres kiedy w mojej kuchni ciągle się coś smaży, piecze czy suszy. Dlatego nie ma czasu na nudę.

W  naszej piwnicy jest już zapas na sroga zimę ( nawet nie jedną;)). Znajdziemy w niej dżemy, galaretki, konfitury, kompoty oraz nalewki. Mamy Duzy ogród i większość owoców pochodzi właśnie z niego.  Galaretki, konfitury i nalewki dopiero od niedawna goszczą w naszej piwnicy.
Konfitury:
Przyznam że nie ma nic lepszego jak konfitura z jeżyn do herbatki w zimowy wieczór, szczególnie że do jej wykonania wykorzystujemy rum. Nadają się także do ciast i tortów. Dla zainteresowanych podaję przepis:
Tatrzańskie konfitury jeżynowe:
1kg jeżyn
1kg cukru
1 ½ szklanki wody źródlanej
½ szklanki brandy lub rumu
Zebrane owoce (najlepiej leśne) należy zalać alkoholem. Z cukru i wody przygotowujemy gęsty syrop, a gdy zawrze delikatnie wkładamy jeżyny. Doprowadzamy do wrzenia na silnym ogniu, następnie odstawiamy je do ciepłego miejsca na 24 godziny. Następnego dnia konfiturę podgrzewamy na małym ogniu, do chwili aż staną się szkliste. Przekładamy je do słoiczka na górę wlewamy łyżeczkę alkoholu.
Podaję właśnie ten przepis gdyż są to moje ulubione konfitury. W piwniczce są już też konfitury z wiśni, aroni, dzikiej róży  i czarnej porzeczki.
Dżemy:
To właśnie one królują wśród przetworów. Uwielbiam szczególnie łączenie owoców np. dżem brzoskwiniowy z mango i wanilią. Bardzo dobry jest także dżem z pigwy (idealny do ciast lub na tosty), jako że jest cierpka trzeba ją przełamać cytryną.
Kompoty:
Wiele osób już ich w ogóle nie robi, ale u mnie w domu prawie do każdego obiadu jest kompot. W spiżarni znajdziemy kompoty z: truskawek, jabłek, czereśni, wiśni, gruszek, pigwy, jeżyn, porzeczek, agrestu, śliwek.


Nalewki:
Każdy kto był w moim domu wie że to specjalność mojej mamy.  Na każdą dolegliwość coś się znajdzie : na ból żołądka- pieprzówka, na nerwy-nalewka z melisy, na wysokie ciśnienie- aroniówka, na złe krążenie- głóg itd. Nalewki są pyszne i zdrowe (w rozsądnej ilości), ale ich wykonane zajmuje sporo czasu. W domowym barku znajdziemy jeszcze nalewkę z: moreli, chrzanu, wiśni, czereśni, jarzębiny, mięty, śliwek, gruszek, agrestu, anyżu, dzikiej róży. Polecam książkę z przepisami na różnego rodzaju nalewki pt ,, Złota księga nalewek’’ wyd. Baobab.

Kolejne przetwory wykonywane są z warzyw. Różnorodne sałatki z ogórków, kapusty i dodatków. W tym roku wyjątkowo mieliśmy urodzaj na ogórki (300 kg), dużo rozdałyśmy rodzinie i znajomym a z reszty wykonałyśmy przetwory. Uwielbiam wszystko co kiszone więc najwięcej jest kiszonych ogórków. Na początek kisimy zawsze w beczkach glinianych a później w słoiku. Rok temu pierwszy raz do kiszenia dodałyśmy chili i przyznam ze są pyszne. W piwniczce są też ogórki w occie, po żydowsku, a także sałatki z przyprawą do grilla, curry i ketchupem.



Warzywa dużej mierze zbierane są później więc jeszcze wiele przednimi np. kiszenie kapusty :D. w moim ogródku pojawiły się też dorodne dynie, cebule, pory, pietruszka, marchewka, kalafior, fasolka i inne J. Wiele z tych warzyw mama suszy, a następnie mielimy w moździerzu i powstaje idealna przyprawa do zup czy mięś.  W tym roku czekają nas też jeszcze wykopki, a ziemniaki obrodziły więc będzie co zbierać.
O mojej spiżarni mogłabym pisać i pisać… Przesyłam parę zdjęć  na potwierdzenie moich słów. Niestety w całym zabieganiu mam mało czasu na zdobienie. Mam nadzieję że jak tylko przyjdzie jesień to wszystko nadrobię.
Na koniec wpisu dodaje zdjęcia mojej Kocicy - Łatki z serii śpię gdzie lubię :D


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mojego bloga
Gonseczka- Basia