piątek, 5 lutego 2016

Strusia kroszonka

Strusia kroszonka 

Dziś kolejna kroszonka z serii Struś :D 
Powstała na specjalne zamówienie:) 
Pierwszy raz też użyłam innych barwników. W zeszłym roku barwiłam jajka barwnikami spożywczymi, a w tym roku postawiłam na barwniki do tkanin. 
Efekt jest bardziej niż zadowalający :) Jajeczka lepiej łapią kolor no i są gładsze- dzięki czemu lepiej je się skrobie. 
Dla porównania wielkości dodaję zdjęcie trzech rożnych jajek- strusie, gęsie i kurze.










malutkie kurze jajeczko 



Wykonanie jajeczka to ok 10 godzin pracy. 
Mozolnej pracy, ale ja lubię to :) 

Moje nóżki w trakcie pracy grzeje Sonia



Serwetka zrobiona na szydełku przez moją mamę :) 


Pozdrawiam serdecznie 
Gonseczka - Basia

11 komentarzy:

  1. matko kochana - te strusie są ogromne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, ale i ogrom pracy! a serwetka prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Misterna praca!!! Śliczne pisanki!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow... Wow!!! Cudniasta. Tyle dłubania - podziwiam. No i towarzystwo przy pracy godne :)
    Barwniki do tkanin - nieźle pomyślane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudne pisanki! Ta strusia wielkie WOW :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Que maravilloso trabajo
    Te felicito

    OdpowiedzUsuń
  7. Niewiarygodnie wspaniałe!
    Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za pomysł z barwnikami do tkanin. Kraszanki przepiękne! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń